niedziela, 27 marca 2011

Mój początek

Postanowiłam zrobić swój pierwszy w życiu pinkeep w formie pisanki.
Dla mnie nie może być inaczej w temacie wielkanocnym! - chociaż chciałabym jeszcze zrobić wielkanocny obrazek, taki sielski z wiejskiej zagrody.
Dla mnie Wielkanoc tak silnie kojarzy się z polskimi akcentami, że nasze  pisanki to numer jeden na liście.

Mój początek (mówiąc żartobliwie) został zapoczątkowany już rok temu.
Wtedy miała to być wisząca pisanka na płaskim spodzie, ale nie wyrobiłam się w czasie i odłożyłam.
Wczoraj wieczorem, przeglądając  gazetki z wzorkami, przypomniałam sobie o zeszłorocznych próbkach.
Pogrzebałam w moim hafciarskim kuferku i znalazłam między innymi ten początek.
Wzór będzie mój własny, w końcu to szczególnie łatwe zadanie - tworzenie pisanki.

Brak komentarzy: